Reklama

Piotr Guział dyrektorem w spółce Orlenu

Piotr Guział od czerwca jest dyrektorem zarządzającym w niemieckiej spółce Orlenu. Były burmistrz Ursynowa startował w ubiegłym roku w wyborach na prezydenta Warszawy. Po wycofaniu swojej kandydatury poparł Patryka Jakiego.
Piotr Guział dyrektorem w spółce Orlenu

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Piotr Guział to były burmistrz Ursynowa. W przeszłości był członkiem SdRP/SLD i przewodniczącym Stowarzyszenia Młodej Lewicy Demokratycznej na Mazowszu. W 2001 startował do Sejmu z list SLD (nie zdobył mandatu).

Radnym Ursynowa był od 1998 do 2010 roku. Od 2005 roku był związany z Partią Demokratyczną, a od 2006 - z Socjaldemokracją Polską. W 2007 roku startował w wyborach do Sejmu z listy Lewicy i Demokratów.  Z SdPL rozstał się w 2011 roku.

W 2013 roku był inicjatorem akcji zbierania podpisów pod referendum ws. odwołania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Referendum udało się zorganizować, ale było ono nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji.

Po wycofaniu się z wyborów na prezydenta Warszawy poparł kandydaturę Patryka Jakiego. W przypadku zwycięstwa kandydata PiS miał zostać wiceprezydentem miasta.

W lutym "Rzeczpospolita" informowała, że Ministerstwo Obrony Narodowej zapełniło wakat w radzie nadzorczej Exatela. Do nadzorców telekomunikacyjnego operatora świadczącego usługi dla firm i administracji dołączył Guział. Zgodnie z danymi Krajowego Rejestru Sądowego sprawuje on tę funkcję do dziś.

Reklama
Reklama

Dodatkowo Guział od czerwca  jest dyrektorem zarządzającym spółki Unipetrol Deutschland GMBH z siedzibą w Langen w Hesji. Jest to spółka córka czeskiego koncernu paliwowego Unipetrol. Od 2005 roku firma jest własnością PKN Orlen.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Polityka
Sondaż „Rzeczpospolitej”: Czy polscy żołnierzy powinni lecieć do Iranu, jeśli USA o to poproszą?
Polityka
Roman Giertych, „Foka” i miliony za blokadę frankowiczów
Polityka
NIK wchodzi do NBP z kontrolą, która może potrwać rok – ustaliła „Rzeczpospolita”. Pokłosie polskiego SAFE 0 proc.?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama