Rzecznik Kukiz’15 mówił, że twórczość zmarłego wczoraj polskiego reżysera należy traktować całościowo. - Nie za wszystkimi jego filmami przepadam – mówił Kulesza. - Nie chcę wymieniać jakiegoś konkretnego filmu, uważam, że Oscar za całokształt twórczości był zasłużony – dodał.
Kolejnym wątkiem rozmowy był temat aborcji. - Wydaje mi się, że w Polsce zabrakło merytorycznej debaty na ten temat. Było dużo krzyku – wskazywał problem poseł Kulesza. - Zwolennicy aborcji na życzenie wykorzystali okazję. Zaczęli mówić o sprawach, które nie istnieją – uważa członek Kukiz’15.
Według posła, odpowiedzialny za całe zamieszanie wokół tematu aborcji, jest obóz władzy. - Gdybym miał szukać głównego winnego, to byłoby to Prawo i Sprawiedliwość, które nie dopuściło do szerokich konsultacji – mówił Kulesza. Jego zdaniem, PiS pokazał białą flagę, zamiast wyjaśnić o co chodzi w ustawie.
Podzieleni posłowie Kukiz’15 w sprawie głosowania nad ustawą. Dlaczego? - Ponieważ klub jest jedynym klubem, w którym posłowie są wolni, nie ma dyscypliny. Dla mnie oburzający był fakt, że w PiS była narzucona dyscyplina moralna – mówił Kulesza. - Paweł Kukiz ceni sobie, że posłowie mają odwagę mieć inne zdanie – dodał.
- Łączy nas fundament, którym są cztery kwestie: niższe podatki i deregulacja gospodarki, zmiana ordynacji wyborczej na większościową, zamiast proporcjonalnej, jak teraz. Referendum, a także system prezydencki – wymieniał Kulesza.
- Propozycje PiS musiały wcześniej czy później być pokryte przez podatnika – mówił Kulesza. Jego zdaniem były szef resortu finansów Paweł Szałamacha chciał, żeby koszty obietnic wyborczych zostały pokryte z podatku handlowego, z podatku bankowego, ale to się nie udało – wskazywał poseł.
- Pałeczkę przejął wicepremier Mateusz Morawiecki, który już nie ukrywa, że będzie chciał zabierać pieniądze tylko zagranicznym korporacjom – mówił gość programu.
Według Kuleszy, nie do przyjęcia jest umowa CETA. - Problem polega na tym, że my jesteśmy obłożeni wieloma regulacjami, których nie ma w Kanadzie – powiedział Kulesza. - Nie można podpisać CETA będąc w Unii Europejskiej – dodał.
Rezygnacja z zakupu śmigłowców Caracal. Czy to dobra, czy zła decyzja? - To jedyna rzecz, za którą można pochwalić premiera Morawieckiego. Tylko uważam, że ta decyzja powinna zapaść na wcześniejszym etapie – mówił Kulesza. - Już Jerzy Buzek mówił, że jesteśmy jedynym krajem, który mając możliwość produkowania własnych śmigłowców, chce kupować je z zagranicy – dodał.
- Ta histeryczne reakcja Francji jest dowodem na to, że traktowała nas jako neokolonialny kraj, wobec którego nie trzeba się wywiązywać z umowy offsetowej.