Reklama

Antoni Pikul o Stanisławie Piotrowiczu: Rechot historii

Nie może być tak, że człowiek, który był w aparacie represji, wyznaczał normy moralne i wmawiał mi, że mnie przed tym aparatem ratował - powiedział Antoni Pikul, opozycjonista, którego rzekomo uratował przed więzieniem prokurator Piotrowicz.

Aktualizacja: 07.12.2016 19:43 Publikacja: 07.12.2016 18:30

Antoni Pikul o Stanisławie Piotrowiczu: Rechot historii

Foto: YouTube

- Pan Piotrowicz nigdy mi nie pomagał - mówił Pikul w "Faktach po faktach". - Jeśli chodzi o moja osobę, nigdy nie wykonał żadnego gestu pomocy.

Gość programu stwierdził, że jedyna aktywność prokuratora Piotrowicza z czasów stanu wojennego, o której słyszał, to sporządzenie aktu oskarżenia.

Antoni Pikul, były opozycjonista, obecnie wiceburmistrz Jasła, powiedział, że ani nie słyszał o ratowaniu przed więzieniem działaczy opozycji, ani nie wiedzą o tym nic jego koledzy-opozycjoniści z lat 80 z Jasła, Krosna czy Sanoka.

Pikul powiedział, że z prokuratorem Piotrowiczem widział się tylko raz, w areszcie, po zatrzymaniu go w 1982 roku. Jak mówił, w stanie wojennym sądy wojskowe nie były "delikatne" i wyroki wydawane na opozycjonistów zaczynały się od 3 lat. - O taki właśnie wyrok wnioskował prokurator Piotrowicz w oskarżeniu - mówił Pikul.

- Nie może być tak, że człowiek, który był w aparacie represji, wyznaczał normy moralne i wmawiał mi, że mnie przed tym aparatem ratował -powiedział gość Justyny Pochanke.

Reklama
Reklama

- Ja naprawdę nie chcę nic od pana Piotrowicza. Nie chcę być pouczany, że moim obowiązkiem w tamtych czasach było rzucanie ulotek. Taki poczciwy człowiek rozrzucający ulotki. Wprawdzie miałem wtedy 28 lat i nie tylko rzucałem ulotki, prowadziłem poważniejszą działalność, ale to nie pora i miejsce, żeby o tym mówić - mówił Pikul. - Jeszcze raz powtarzam. Pan Piotrowicz nie wykonał wobec mnie żadnego gestu pomocy.

Do dokumentu - aktu oskarżenia Antoniego Pikula, pod którym podpisany był obecny poseł PiS Stanisław Piotrowicz, dotarli dziennikarze TVN24. Sam Piotrowicz twierdzi, że nigdy nie oskarżał opozycjonistów, a nawet pomagał im uniknąć więzienia w stanie wojennym.

Jak wspominał Antoni Pikul, zgromadzony przeciwko niemu materiał dowodowy był tak słaby, że akt oskarżenia został został odrzucony, a sąd umorzył sprawę z powodu braku dowodów winy.

Więcej - TVN24

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy prezydent szykuje weto ustawy o KRS? Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama