Prezydent był gościem "Porannej rozmowy" w RMF FM.

Odnosząc się do twierdzeń, że jest prezydentem Prawa i Sprawiedliwości, Duda ocenił, że ci, którzy tak twierdzą, stosują retorykę z czasów kampanii wyborczej, której po wyborach nie zmienili i raczej nie należy się spodziewać, że tak się stanie.

- Ja nie stoję po stronie żadnej partii - stwierdził Andrzej Duda. Dodał też, że nie obawia się gróźb opozycji postawienia go przed Trybunałem Stanu.

- Ja się niczego nie boję, jeżeli chodzi o politykę - oświadczył.

Przekonywał, że ustawę budżetową podpisał "w pełnym przekonaniu", że została uchwalona prawidłowo.

Prezydent ocenił, że Polacy na pewno byliby zadowoleni, gdyby Wielka Brytania nie opuszczała Unii Europejskiej, ale wyboru dokonali obywatele tego kraju w referendum i należy go uszanować.

Prezydent odniósł się też do krytycznych słów, jakie padły na temat NATO z ust prezydenta elekta Donalda Trumpa. Stwierdził on, że NATO jest "przestarzałe".

Duda ocenił, że Sojusz ma się dobrze, a jego żywotność nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.

Prezydent z uznaniem wypowiedział się równiez na temat planowanej reformy edukacji twierdząc, że "obydwoje z żoną" zawsze byli zwolennikami czteroletniego liceum, a oświata w Polsce wymagała zmian.

Cała rozmowa na RMF FM