Reklama

Niechęć do Trumpa mobilizuje demokratów

Nowym szefem Partii Demokratycznej został Tom Perez, sekretarz pracy w administracji Obamy.

Aktualizacja: 27.02.2017 19:58 Publikacja: 26.02.2017 17:07

Nowy szef Partii Demokratycznej Tom Perez

Nowy szef Partii Demokratycznej Tom Perez

Foto: AFP

To początek walki o odbudowanie dominującej pozycji partii, którą demokraci utracili po listopadowych wyborach. – Ciężką pracą oraz poprzez poważną reorganizację dokonamy transformacji naszej partii – powiedział w trakcie sobotniego głosowania na zjeździe Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC) Tom Perez, który jest pierwszym w historii przywódcą Partii Demokratycznej latynoskiego pochodzenia i cieszy się poparciem Baracka Obamy i Hillary Clinton.

Jego najpoważniejszym rywalem w zażartym wyścigu o fotel przewodniczącego DNC był kongresmen z Minnesoty Keith Ellison, którego popierało najbardziej liberalne skrzydło partii, w tym aktywiści i związkowcy oraz zwolennicy poglądów mocno lewicowego senatora Berniego Sandersa.

– Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby wyjść z tego zebrania podzieleni – powiedział Ellison. Uznał porażkę, prosząc swoich zwolenników o poparcie zwycięzcy.

Perez przejmuje kierownictwo, gdy pozycja Partii Demokratycznej jest osłabiona tak, jak dawno nie była. Republikanie rządzą w Białym Domu, mają większość w obu izbach Kongresu, 33 gubernatorów oraz szykują się do zatwierdzenia piątego konserwatywnego członka dziewięcioosobowego Sądu Najwyższego. Co więcej, demokraci w Senacie nie byli w stanie zablokować żadnego z kandydatów nominowanych do prezydenckiego gabinetu.

Wielu członków Partii Demokratycznej twierdzi, że tak naprawdę misję DNC ma już wytyczoną, a jest to otwarta walka przeciwko prezydentowi Donaldowi Trumpowi.

Reklama
Reklama

Tuż po listopadowych wyborach demokraci byli podzieleni. Jedna grupa nawoływała do ostrej konfrontacji z nowym prezydentem, a druga była za mniej ryzykowną taktyką wypracowania kompromisu. Teraz jednak demokratyczni kongresmeni najwyraźniej zarzucili chęć ułożenia się z Białym Domem. Zainspirowały ich protesty oraz mnóstwo telefonów oraz e-maili od wyborców, sami też nie mogą już znieść posunięć prezydenta Trumpa, które uznają za ekstremalne. Zamiast tego przyjmują strategię republikanów sprzed ośmiu lat: być partią mocno opozycyjną, mówiącą „nie".

– Partia Demokratyczna będzie przewodzić ruchowi oporu przeciwko najgorszemu w historii prezydentowi USA, tak, aby ta kadencja była jego ostatnią – powiedział Perez.

Gubernator stanu Waszyngton Jay Inslee, który jest wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia Demokratycznych Gubernatorów i poparł pozew sądowy przeciwko prezydenckiemu dekretowi imigracyjnemu, twierdzi, że demokraci „muszą postawić się prezydentowi wszędzie i kiedykolwiek tylko mogą, gdy on działa przeciwko wartościom, na których opiera się Ameryka". W ten sposób, jego zdaniem, demokraci będą mogli przeciągnąć na swoją stronę kilku republikanów. Demokraci zdają sobie jednak sprawę, iż ich zamiary mogą się okazać niewykonalne. Muszą wziąć pod uwagę swoją, i tak już słabą, reputację w konserwatywnych stanach. Poza tym, jeżeli przestaną być „nieofensywną alternatywą do polaryzującego prezydenta", mogą stracić poparcie umiarkowanych wyborców.Mimo wszystko panują bojowe nastroje. – Musimy walczyć za wszelką cenę, żeby powstrzymać go [prezydenta] i uratować nasz kraj – powiedział Jeff Merkley sentor z Oregonu. – W kraju panuje niechęć do nowego prezydenta. Zadanie dla nas to wykorzystać ją w produktywny i konstruktywny sposób. Myślę, że nam się to uda – powiedział Thomas Carper, senator z Delaware.

—Aleksandra Słabisz z Nowego Jorku

Polityka
Stany Zjednoczone chcą powrotu do „ustawień fabrycznych” NATO
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Trump zainaugurował Radę Pokoju. „Prawie wszyscy przyjęli zaproszenie, a pozostali zrobią to wkrótce”
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa budzi opór Europy. Jeden kraj zaskakuje
Polityka
Jak Władimir Putin odcina Rosję od światowego internetu
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama