Reklama

Roman Giertych: Reparacje to przygotowywanie się przez PiS na konflikt z UE

- W razie konfliktu z Unią Europejską (PiS będzie) tłumaczyć w społeczeństwie, że to dlatego, że my domagamy się po milion euro na rodzinę z reparacji wojennych - mówił w TVN24 były wicepremier Roman Giertych tłumacząc, dlaczego PiS wprowadził do debaty publicznej temat reparacji za II wojnę światową jakie Polska miałaby otrzymać od Niemiec.
Roman Giertych

Roman Giertych

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Na wniosek Arkadiusza Mularczyka z PiS Biuro Analiz Sejmowych przygotowało ekspertyzę, z której wynika, że Polska ma prawo domagać się reparacji od Niemiec. Według sejmowych ekspertów zrzeczenie się przez PRL reparacji w 1953 roku miało wady formalne, a ponadto umowa dotyczyła jedynie NRD. Reparacje mają być za kilka dni przedmiotem rozmowy między prezydentami Polski i Niemiec.

Zdaniem Giertycha PiS wprowadził do debaty temat reparacji, ponieważ przygotowuje się do konfliktu z UE i chce taki konflikt tłumaczyć właśnie staraniami Warszawy o reparacje.

Jak dodał Giertych PiS będzie tłumaczył, że chodzi o reparację, a nie o to, że rząd nie przestrzega wyroków TK czy wycina Puszczę Białowieską.

- Głównym naszym partnerem w Unii są Niemcy, więc jeżeli mówi się dziś o reparacjach wojennych to nie po to, żeby je uzyskać - uważa Giertych dodając, że Polska nie ma żadnych instrumentów, by wyegzekwować reparacje.

Były wicepremier uważa też, że Kaczyński, w przypadku konfliktu z UE, zakłada "możliwość wyjścia z Unii".

Reklama
Reklama

Politycy PiS wielokrotnie publicznie deklarowali, że nie zamierzają wyprowadzać Polski z UE. Rząd podkreśla jednak, że jest za reformą Unii Europejskiej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Kogo chce ułaskawić prezydent Karol Nawrocki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”, jest reakcja prezydenta
Polityka
Karol Nawrocki po exposé Radosława Sikorskiego. „Są rzeczy, które postrzegamy inaczej”
Polityka
Debata po exposé Radosława Sikorskiego. Marcin Przydacz: brakuje pomysłu na politykę zagraniczną
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama