Reklama

Szułdrzyński: PiS zapomniał o konkubentach

Ustawa o jawności życia publicznego nakłada spore obowiązki na małżonków. Żyjący w związkach nieformalnych nie będą się tłumaczyć z biznesów partnerów.
Osoby żyjące w legalnych związkach będą w gorszej sytuacji niż te w nieformalnych - zauważa publicys

Osoby żyjące w legalnych związkach będą w gorszej sytuacji niż te w nieformalnych - zauważa publicysta "Rzeczpospolitej".

Foto: Fotorzepa, Tomasz Jodłowski

Przedstawiony przez rząd PiS projekt ustawy o jawności życia publicznego miał w założeniu sprawić, by urzędników państwowych, samorządowych oraz inne osoby rozporządzające mieniem państwowym obowiązywały zasady większej transparentności. Celem ustawy jest nie tylko rozszerzenie katalogu osób, które mają wypełniać oświadczenia majątkowe i rejestry korzyści, ale również uporządkowanie tego obowiązku, kar grożących za jego złamanie, a także narzucenie standardów jawności np. na wydatki ze służbowych kart kredytowych. Ustawa ma też ujednolicić sprawy związane z lobbingiem, unikaniem konfliktu interesów, jawnością wydawania decyzji, a także dysponowaniem środkami publicznymi.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama