Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uwzględnił skargę podatniczki, której fiskus odmówił prawa do rozliczenia dla osób samotnie wychowujących dzieci. To kolejne orzeczenie, z którego wynika, że zgodna, naprzemienna opieka nad pociechą nie pozbawia preferencji.
We wniosku o interpretację kobieta wyjaśniła, że rozwiodła się w 2012 r. W wyroku rozwodowym opiekę nad małoletnim synem sąd powierzył obojgu rodzicom, a jego miejsce zamieszkania ustalił przy matce. Podatniczka podkreśliła, że sąd nie orzekł o sposobie kontaktów jej byłego męża z synem. Wspólnie ustalili jednak rodzicielski plan wychowawczy, który określił kontakty ojca z synem. Kobieta tłumaczyła, że nie wyszła ponownie za mąż i chciała potwierdzenia prawa do rozliczenia jako osoba samotnie wychowująca dziecko za lata 2015–2019.
Czytaj też: Roczne rozliczenie PIT: kiedy można rozliczyć się jako samotny rodzic
Fiskus uznał jednak, że podatniczka nie może skorzystać z preferencji. Zdaniem urzędników przysługuje ona bowiem jedynie temu z rodziców czy opiekunów prawnych, który, będąc osobą stanu wolnego, faktycznie w roku podatkowym samotnie dziecko wychowuje, czyli sprawuje nad nim samodzielnie ciągłą opiekę, bez udziału drugiego rodzica w procesie wychowawczym.
Podatniczka zaskarżyła interpretację i wygrała. Łódzki WSA zauważył, że w świetle orzecznictwa kryterium samotnego wychowywania dzieci jest spełnione również wtedy, gdy dany rodzic wychowuje dzieci naprzemiennie z drugim, tj. w innym miejscu i czasie. Jeśli zatem rozwiedziony rodzic nie wykonuje w tym samym czasie i w tym samym miejscu czynności składających się na proces wychowania przy współudziale drugiego rodzica, to zdaniem WSA wręcz nielogiczne jest twierdzenie, że czyni to wspólnie z drugim rodzicem.
Ustawodawca nie zastrzegł wprost, że ze spornej ulgi podatkowej może korzystać tylko jeden z rodziców dziecka. Zwłaszcza gdy miał świadomość, iż zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom i co do zasady rozwód nie pozbawia żadnego z nich władzy rodzicielskiej.
Jak tłumaczyła w pisemnym uzasadnieniu sędzia Joanna Grzegorczyk-Drozda, nie można zaaprobować stanowiska, że gdy sąd powierzył sprawowanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, skarżącej nie można uznać za osobą samotnie wychowującą dziecko. Wyrok nie jest prawomocny.
Sygnatura akt: I SA/Łd 170/21