Komisja Finansów Publicznych zdecydowała w środę, że nadal będzie pracowała nad projektem przepisów wprowadzających zasadę orzekania na korzyść podatnika w razie wątpliwości co do treści prawa. Stanie się tak mimo kontrowersji, jakie budzi wśród posłów jedno z uregulowań prezydenckiego projektu. Chodzi o przepis o przedawnieniu zobowiązań podatkowych zabezpieczonych hipoteką. Komisja zdecydowała, że za pośrednictwem marszałka Sejmu wystąpi do Trybunału Konstytucyjnego o interpretację wyroku w tej kwestii (sygn. SK 40/12).
Przedsiębiorcy przypominali jednak, że nie to jest w prezydenckiej inicjatywie najważniejsze.
– Zwracam się o to, by mimo wystąpienia do Trybunału komisja nie zaprzestawała prac nad tym ważnym projektem – apelował Marek Isański, reprezentujący w Sejmie Federację Małych i Średnich Przedsiębiorstw.
– Komisja pracuje i będzie nad projektem pracowała – zapewniała jej przewodnicząca Krystyna Skowrońska.
Posłowie będą zatem dalej debatowali nad prezydenckimi propozycjami, ale nie jest pewne, czy wszystkie zostaną zaakceptowane. Ministerstwo Finansów sprzeciwia się bowiem wprowadzeniu zasady „in dubio pro tributario" w formie zaproponowanej przez prezydenta. Nie chce też skreślenia przepisów ograniczających triki urzędów skarbowych zmierzające do wydłużania okresu przedawnienia podatków.
Przedsiębiorcy nie twierdzą jednak, że prezydencka wersja zasady „in dubio..." jest idealna. W liście do Bronisława Komorowskiego Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zwraca uwagę na złożoną w Sejmie opinię prof. Teresy Dębowskiej-Romanowskiej. Była sędzia TK i ekspertka w dziedzinie prawa finansowego proponuje w niej, by w ordynacji zapisać ogólną regułę, według której „nie domniemuje się istnienia obowiązku podatkowego ani zobowiązania podatkowego ponad to, co wynika wprost z ustawy podatkowej".
etap legislacyjny: prace w komisji sejmowej