Fiskus radzi, jak nie płacić podatku od spadków i darowizn

Rodzinnym majątkiem nie trzeba dzielić się ze skarbówką. Musimy jednak pamiętać o formalnościach. Mieszkanie po babci, pieniądze od ojca, samochód od brata – czy spadki i darowizny w najbliższej rodzinie trzeba opodatkować?

Aktualizacja: 16.12.2023 17:34 Publikacja: 11.12.2023 02:04

Fiskus radzi, jak nie płacić podatku od spadków i darowizn

Foto: Adobe Stock

Ministerstwo Finansów wydało broszurę, w której tłumaczy, jak uniknąć daniny.

Przypomnijmy, że wysokość podatku od spadków i darowizn zależy od przynależności do określonej grupy. Dla najbliższej rodziny (tzw. grupa zerowa, pokrywająca się częściowo z pierwszą) jest dodatkowe zwolnienie. Bez podatku są darowizny i spadki dla małżonka, zstępnych (dzieci, wnuki, prawnuki), wstępnych (rodzice, dziadkowie, pradziadkowie), pasierba, rodzeństwa, ojczyma i macochy. Jeśli wartość nabytego majątku nie przekracza 36 120 zł, nie trzeba nic zgłaszać skarbówce. Powyżej limitu składamy w urzędzie formularz SD-Z2 (chyba że nabycie następuje w formie aktu notarialnego).

Czytaj więcej

Babcia dała pieniądze, matka zrobiła przelew, podatku nie ma

Przy darowiźnie pieniężnej jest dodatkowy warunek. Jeśli przekracza 36 120 zł, musi być potwierdzona przelewem (na rachunek w banku lub w SKOK) albo przekazem pocztowym.

Przy liczeniu limitów trzeba sumować wartość majątku nabytego od tej samej osoby w roku, w którym nastąpiło ostatnie nabycie oraz w ciągu pięciu poprzednich lat.

Na zgłoszenie do urzędu skarbowego mamy sześć miesięcy. Ministerstwo Finansów podkreśla, że jeśli się spóźnimy choćby jeden dzień, ulga przepadnie. Termin nie może być przywrócony. Nawet gdy spóźnienie nastąpiło bez winy podatnika.

Czytaj więcej

Siostra dała darowiznę, szwagier się zgodził, podatku nie ma

Co zrobić, jeśli o spadku dowiemy się dopiero po sześciu miesiącach (w broszurze jako przykład podano lokatę w banku)? Nie tracimy prawa do zwolnienia. Zgłoszenie do urzędu trzeba złożyć w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedzieliśmy się o dziedziczeniu. Musimy jednak wykazać (konkretnie przepisy mówią o uprawdopodobnieniu), że wcześniej o nim nie wiedzieliśmy.

Fiskus przypomina też, że termin liczy się od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, a nie jego odebrania. I podkreśla, że spadek trzeba zgłosić, nawet jeżeli spadkobierca nie otrzyma z sądu odpisu postanowienia. Z kolei jeśli ma postanowienie (albo notarialne poświadczenie dziedziczenia), nie wystarczy wysłać je do urzędu. Potrzebne jest zgłoszenie spadku na formularzu SD-Z2. Składamy go przez internet albo na papierze. Jeżeli dziedziczymy nieruchomość, właściwy jest urząd, na którego terenie jest położona. Także gdy w skład spadku wchodzą inne rzeczy. W pozostałych sytuacjach decyduje ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy.

Jeśli spadkobierców jest kilku, każdy przesyła odrębne zgłoszenie i wykazuje w nim nabyte rzeczy lub prawa majątkowe (albo udziały w nich).

Darowiznę zgłaszamy w urzędzie skarbowym właściwym według naszego miejsca zamieszkania w dniu jej otrzymania. Jeśli jest w częściach, o każdej informujemy fiskusa osobno.

Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona
Zawody prawnicze
Korneluk uchyla polecenie Święczkowskiego ws. owoców zatrutego drzewa
Konsumenci
UOKiK ukarał dwie znane polskie firmy odzieżowe. "Wełna jedynie na etykiecie"
Zdrowie
Mec. Daniłowicz: Zły stan zdrowia myśliwych nie jest przyczyną wypadków na polowaniach
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego