„Rzeczpospolita” poznała szczegóły opodatkowania pustostanów, czyli mieszkań, które są kupowane w celach inwestycyjnych. Ministerstwo Finansów pracuje obecnie nad dwiema koncepcjami.
Pierwsza to obciążenie pakietowych zakupów mieszkań, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym, podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC). – Na transakcje na rynku wtórnym stawka PCC zostanie podwyższona. Natomiast przy zakupach od deweloperów byłby to dodatkowy podatek, oprócz 8 proc. VAT. Taka regulacja powinna ograniczyć wykupywanie mieszkań przez fundusze inwestycyjne – mówi „Rzeczpospolitej” wiceminister finansów Artur Soboń.
Czytaj więcej
Chcemy utrzymać wysoki poziom podaży mieszkań, ale też ograniczyć ich wykupywanie przez fundusze inwestycyjne – mówi Artur Soboń, wiceminister fina...
– Na jedną transakcję zostanie nałożony VAT będący podatkiem obrotowym, a także PCC, który można traktować jak obrotowy. Mam wątpliwości, czy pozwalają na to unijne dyrektywy – komentuje prof. UJD, radca prawny i doradca podatkowy Adam Bartosiewicz.
Drugi pomysł to zmiany w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Chodzi o przyznanie samorządom uprawnień do uchwalania wyższych stawek podatku od nieruchomości na lokale, które nie są zamieszkane np. przez przynajmniej trzy miesiące.
– Wstępnie planujemy, że wyższy podatek obejmie nadwyżkę ponad określoną powierzchnię lokali niewykorzystywanych na cele mieszkaniowe, które są położone na terenie danej gminy – tłumaczy Artur Soboń.
– Ustawodawca ma oczywiście prawo różnicować stawki podatku. Ma też prawo umożliwić samorządom uchwalanie wyższych. Pytanie o społeczną akceptację takiego działania pozostaje jednak otwarte. Można się także spodziewać, że skarbówka będzie miała praktyczne problemy z weryfikacją tego, jaki jest status lokalu, np. przez jaki okres stoi pusty – mówi Michał Nielepkowicz, doradca podatkowy, wspólnik w Thedy & Partners.
O zakusach rządu na opodatkowanie pustostanów pisaliśmy już w grudniu 2021 r. Podawaliśmy, że według GUS stanowią one około 11 proc. mieszkań w Polsce.
Czytaj więcej
Jak urzędnicy będą chcieli udowodnić podatnikowi, że jego lokal stoi pusty: przesłuchując sąsiadów czy sprawdzając gazomierze? To prawdziwa groteska.
Ministerstwo Finansów pracuje też nad zmianami mającymi złagodzić zakaz amortyzacji, czyli rozliczania w podatkowych kosztach wydatków na nabycie mieszkań i domów, który definitywnie ma obowiązywać od 1 stycznia 2023 r. (teraz są jeszcze wyjątki). Rozważa wprowadzenie ulgi na wynajem.
– Taka ulga obowiązywała już w polskich przepisach do końca 2000 r. Dawała duże korzyści inwestorom, kupując mieszkanie na wynajem, można było odliczyć od dochodu nawet 189 tys. zł – mówi Adam Bartosiewicz.