Reklama

Harlan Coben: Proces twórczy jest torturą

Nie lubię papierowych, czarno-białych postaci albo seryjnych morderców zabijających bez powodu. Wolę takie sytuacje, kiedy działanie bohaterów da się logicznie uzasadnić, niemal mogę sobie wyobrazić siebie na miejscu złego bohatera – mówił Harlan Coben, autor światowych bestsellerów.
Harlan Coben: Proces twórczy jest torturą

Foto: Claudio Marinesco

Plus Minus: Studiował pan z paroma innymi słynnymi dziś pisarzami i przyjaźni się z Danem Brownem oraz Mary Higgins Clark. Czy w XXI wieku istnieje jeszcze coś takiego jak bohema?

Harlan Coben: Nie sądzę, żebym był jej częścią. Na pewno obecnie, dzięki nowinkom technicznym, wielu artystów ma ułatwiony kontakt ze sobą. Nie ma jednak cyganerii artystycznej w rodzaju tej znanej z paryskiego Montmartre, czyli środowiska spędzającego wspólnie czas na rozrywkach, ale i tworzeniu.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama