Reklama

Katyń niezabliźniony

Mimo że to odległa historia, sprawa Katynia musi dla nas pozostać otwarta.Jako nienapisany rozdział wielkiej księgi polskich dziejów, jako obowiązek narodowy, historyczny, moralny. Ta rana nigdy do końca się nie zabliźni, przynajmniej w dostępnej nam perspektywie. I nie powinna, bo sowieckie zbrodnie na Polakach przez niemal pół wieku były tematem tabu.
Kwiecień 1943 rok. Otwarcie masowych grobów polskich oficerów w Katyniu

Kwiecień 1943 rok. Otwarcie masowych grobów polskich oficerów w Katyniu

Foto: BEW

Z hitleryzmem dane nam było się rozliczyć. Była i Norymberga, i polskie procesy przeciw zbrodniarzom. Najstraszniejsi z nich, jak komendant Auschwitz-Birkenau, Rudolf Höß, zostali skazani i powieszeni, inni, jak były pruski gauleiter Erich Koch, trafili do polskich więzień, a cały nieludzki eksperyment, jakim była Trzecia Rzesza przeszedł do historii najstraszniejszej hańby. Równie zbrodniczy stalinizm nie doczekał się podobnej historycznej sprawiedliwości. Jego dziedzice z czasów Związku Sowieckiego i putinowskiej Rosji zrobili wszystko, by go rozgrzeszyć.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama