4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 15.04.2021 18:54 Publikacja: 16.04.2021 18:00
W internecie krąży filmik z Magdalenki, na którym Adam Michnik zwraca się do generała Kiszczaka słowami: „Piję, Panie Generale, za taki rząd, gdzie Lech [Wałęsa] będzie premierem, a Pan – ministrem spraw wewnętrznych”. Na zdjęciu: podczas jednego ze spotkań w Magdalence, wraz z Janem Janowskim ze Stronnictwa Demokratycznego i biskupem gdańskim Tadeuszem Gocłowskim
Foto: MUZEUM NIEPODLEGLOSCI/EAST NEWS
Sama decyzja o przystąpieniu do negocjacji nie była przyjmowana jednogłośnie afirmująco przez obóz solidarnościowy. Paryska „Kultura" już jesienią poprzedniego roku uznała wręcz, że decydując się na negocjacje, opozycja skupiona wokół Wałęsy przegrała. Był to jednak przedwczesny pogrzeb. Mimo to, gdy wreszcie na początku 1989 roku władza i opozycja dogadały się co do rozpoczęcia „okrągłego stołu", pismo Jerzego Giedroycia wyrażało ciągle jak najdalej idące wątpliwości w sprawie przyjętego w kraju przez opozycję kursu politycznego. Wymownym tego przykładem może być artykuł Romualda Szeremietiewa, wtedy przywódcy Polskiej Partii Niepodległościowej. Były działacz KPN-u pisał w tekście datowanym na 23 stycznia 1989: „Nie uważam, by Polacy mogli wygrać z komunistami, zamieniając ruletkę na okrągły stół do pokera. W tej grze komuniści mają od dawna uznaną markę szulera. Ich partnerzy odpadną od gry, gdy stracą poparcie społeczne. To właśnie jest celem gry, jaką PZPR proponuje »konstruktywnej opozycji«. Los Stanisława Mikołajczyka uległ zdaje się zapomnieniu, a powinien być przestrogą dla rozmówców gen. Kiszczaka. Możemy wygrać tylko wtedy, jeżeli uznamy komunistów za wroga i będziemy im ciągle utrudniali życie".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas