Robert Mazurek: Nie wszystko o winie

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o winie, ale wstydzicie się zapytać" – w takiej obietnicy kryje się oczywisty fałsz, to jasne, że wszystkiego się nie dowiemy. Ale na takie hasło przyszło do mnie na Twitterze i e-mailem koło 200 pytań. Obiecałem, że odpowiem w lipcu? Voila, oto część pierwsza.

Publikacja: 17.07.2020 18:00

Robert Mazurek: Nie wszystko o winie

Foto: New Africa – stock.adobe.com

Jak położenie winnicy wpływa na winogrono i przez to na wino?

Pani Marta – może o tym nie wiedząc – spytała o terroir, które to słowo określa ogół warunków, czyli wszystko: temperaturę, gleby, wilgotność, wysokość nad poziomem morza etc. Znaczenie ma gleba – na kamieniach i łupkach powstają najlepsze, najbardziej mineralne rieslingi. Temperatura? Południe Włoch, upały, grona dojrzewają, a czasem niemal przejrzewają, więc raczej powstanie wino cięższe, gęste od smaków, z większą zawartością alkoholu. Bliskość morza – smaganie atlantyckim wiatrem wzmaga słonawość wina, vide galicyjskie albarino.

Starsze wino jest lepsze

Polemizowałem z tą tezą dziesiątki razy. Otóż nie, a w każdym razie nie zawsze. Białe, lekkie wina pije się nawet wedle zasady „im młodsze, tym lepsze". Owszem, nie dotyczy to choćby lepszych rieslingów czy chablis. Większość win czerwonych należy pić w ciągu kilku (nie kilkunastu) lat po zbiorze. Naturalnie, są wina wielkie i te trzymać warto. Generalnie najłatwiej przechowują się słodkie, ale i tu nie wszystkie na tym zyskują. Jeśli jednak komuś urodziło się dziecko w 2017 roku, to niech wysupła 100 euro na butelkę najlepszego rocznikowego porto i każe się dziecku napić, jak ono zostanie babcią albo dziadkiem.




Jak długo po otwarciu można przechowywać wino?

Jeśli zakorkujemy (zakręcimy), to dzień, dwa. Chyba że mówimy o winach wzmacnianych (porto, sherry) lub słodkich (tokaj), to nawet dwa, trzy tygodnie. Ale czy warto?

Czy chłodzenie to barbarzyństwo?

Panie Jacku, wręcz przeciwnie, brak chłodzenia win to dowód dzikości! Wina czerwone powinny mieć temperaturę pokojową, tylko jeśli mieszkamy w gotyckim zamku i mówimy o 16–18 stopniach. Pomarańczowe powinny mieć nie więcej niż 14 stopni, a białe o dwa, trzy stopnie mniej. Czyli schładzamy.

Dlaczego większość win zawiera siarczyny?

W zasadzie wszystkie wina zawierają siarczyny – u jednych są to wyłącznie związki naturalne, u innych także te dodane w produkcji, by przeciwdziałać utlenieniu wina. Siarka nie gryzie. 

Jak położenie winnicy wpływa na winogrono i przez to na wino?

Pani Marta – może o tym nie wiedząc – spytała o terroir, które to słowo określa ogół warunków, czyli wszystko: temperaturę, gleby, wilgotność, wysokość nad poziomem morza etc. Znaczenie ma gleba – na kamieniach i łupkach powstają najlepsze, najbardziej mineralne rieslingi. Temperatura? Południe Włoch, upały, grona dojrzewają, a czasem niemal przejrzewają, więc raczej powstanie wino cięższe, gęste od smaków, z większą zawartością alkoholu. Bliskość morza – smaganie atlantyckim wiatrem wzmaga słonawość wina, vide galicyjskie albarino.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Plus Minus
Walka o szafranowy elektorat
Plus Minus
„Czerwone niebo”: Gdy zbliża się pożar
Plus Minus
Dzieci komunistycznego reżimu
Plus Minus
„Śmiertelnie ciche miasto. Historie z Wuhan”: Miasto jak z filmu science fiction
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Plus Minus
Irena Lasota: Rządzący nad Wisłą są niekonsekwentnymi optymistami