Reklama

Irena Lasota o wyborach i majtkach Kubusia Puchatka

Pisuję czasem o wyborach w Polsce, ale głosuję w USA i czasami we Francji.

Publikacja: 29.11.2014 10:00

Irena Lasota

Irena Lasota

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

W USA o sposobie wyborów decydują konstytucja, prawa federalne, stanowe i lokalne, a w przypadkach ważnych lub  wątpliwych – sądy różnych instancji. Wybory traktowane są bardzo poważnie, nawet jeśli frekwencja nie zawsze jest wysoka. W Waszyngtonie chciałam być wolontariuszem w komisji, ale okazało się, że było więcej zgłoszeń niż miejsc. Funkcja jest honorowa, nie ma wynagrodzenia, ale dużo ludzi lubi, żeby wybory były jak najporządniejsze. A mnie zależało przede wszystkim na zaobserwowaniu różnic między komisjami w USA i Gruzji, Azerbejdżanie czy na Białorusi.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama