Reklama
Rozwiń
Reklama

W śniegu na jednej nodze

Japoński skoczek Noriaki Kasai, lat 42, będzie jednym z bohaterów mistrzostw świata w Falun, które zaczynają się w środę. Wszyscy pytają: jak to możliwe?
W śniegu na jednej nodze

Foto: AFP

Latający Matuzalem, stary kamikadze – piszą o nim, bo to skojarzenia aż za oczywiste. Znacznie lepiej jednak posłuchać japońskiej frazy: „Feniks ze srebrnobiałego świata", „Płonące skrzydła ognia" –  to jeszcze jeden z tytułów japońskich gazet. Kto spojrzy na kask Noriakiego, wie, o co chodzi.

Nie jest wygadany, delikatnie mówiąc, nie zarabia milionów, nie wyskakuje z telewizora częściej niż raz na weekend, jedynie zimą. Tylko w rodzimym języku potrafi powiedzieć to, co naprawdę chce. Mało kto w Europie wie, że prowadzi blog. W ojczyźnie czytany przez miliony. W nim napisał zaraz po odebraniu olimpijskiego srebra w Soczi: „Medal jest bardzo ciężki, znacznie cięższy od tego, który odebrałem 20 lat temu. Ma w sobie wagę wszystkich poprzednich sześciu igrzysk olimpijskich, w jakich brałem udział".

Pozostało jeszcze 88% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama