Reklama

Były wiceminister rodziny proponuje: 100 tys. zł w „znaczonych pieniądzach” za każde dziecko

Po raz pierwszy nie wysyłalibyśmy gremialnie ludzi do banków [po kredyt hipoteczny] tylko dalibyśmy im „znaczone” pieniądze, które mogliby przeznaczyć na wkład własny przy kupnie mieszkania, albo na remont nieruchomości, albo na materiały budowlane w markecie. Rozmowa z Bartoszem Marczukiem, wiceministrem rodziny, pracy i polityki społecznej w rządach PiS.
Bartosz Marczuk: 51 proc. młodych kobiet ma wyższe wykształcenie, a mężczyzn, nieco ponad 30 proc. I

Bartosz Marczuk: 51 proc. młodych kobiet ma wyższe wykształcenie, a mężczyzn, nieco ponad 30 proc. I są też różnice w światopoglądzie – kobieta, która wyjeżdża do dużego miasta i kończy studia, nasiąka liberalnymi ideami. Z kolei mężczyzna, który zostaje w małej miejscowości jest bardziej konserwatywny. Stawia m.in. dlatego na Konfederację. Dlatego tym dwóm płciom coraz trudniej się dogadać

Foto: Volodymyr Tarasov/NurPhoto via AFP

Wskaźnik dzietności w Polsce przestał spadać. Co prawda zatrzymał się na bardzo niskim poziomie, 1,07 dziecka na kobietę w wieku rozrodczym, ale przynajmniej już się nie obniża. Czy osiągnęliśmy demograficzne dno i zaczynamy się od niego odbijać? Gorzej już być nie może?

Może tak być, choć przewidywania w tej materii są karkołomne. Od dłuższego czasu widać już jednak, że spadki liczby urodzeń się zatrzymały. W okolicach 240 tys. urodzeń, patrząc rok wstecz, jesteśmy już od mniej więcej roku. Więc nie jest to zaskoczenie. To oczywiste, że jest gdzieś tutaj dno. Są prognozy mówiące, że wskaźnik dzietności podniesie się u nas do ok. 1,15 w tym roku, z najniższego poziomu po wojnie 1,07. Obserwuję wskaźniki światowe i np. w Korei Południowej, która miała dzietność na poziomie 0,75 dziecka na kobietę, widać delikatny wzrost tego wskaźnika do 0,8. Osiągnięto to m.in. w wyniku różnego rodzaju polityk publicznych. Bo ludzie co do zasady chcą mieć więcej dzieci niż mają, tylko jest wiele powodów, które im to utrudniają. Jednym z nich jest sytuacja życiowo-materialna.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama