Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Bartosz Marczuk: 51 proc. młodych kobiet ma wyższe wykształcenie, a mężczyzn, nieco ponad 30 proc. I są też różnice w światopoglądzie – kobieta, która wyjeżdża do dużego miasta i kończy studia, nasiąka liberalnymi ideami. Z kolei mężczyzna, który zostaje w małej miejscowości jest bardziej konserwatywny. Stawia m.in. dlatego na Konfederację. Dlatego tym dwóm płciom coraz trudniej się dogadać
Może tak być, choć przewidywania w tej materii są karkołomne. Od dłuższego czasu widać już jednak, że spadki liczby urodzeń się zatrzymały. W okolicach 240 tys. urodzeń, patrząc rok wstecz, jesteśmy już od mniej więcej roku. Więc nie jest to zaskoczenie. To oczywiste, że jest gdzieś tutaj dno. Są prognozy mówiące, że wskaźnik dzietności podniesie się u nas do ok. 1,15 w tym roku, z najniższego poziomu po wojnie 1,07. Obserwuję wskaźniki światowe i np. w Korei Południowej, która miała dzietność na poziomie 0,75 dziecka na kobietę, widać delikatny wzrost tego wskaźnika do 0,8. Osiągnięto to m.in. w wyniku różnego rodzaju polityk publicznych. Bo ludzie co do zasady chcą mieć więcej dzieci niż mają, tylko jest wiele powodów, które im to utrudniają. Jednym z nich jest sytuacja życiowo-materialna.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: