Reklama

Ksiądz Sowa i przyjaciele

Nazywają go ojcem Rydzykiem dla lemingów. Nic dziwnego. Ksiądz Kazimierz Sowa działa na pograniczu Kościoła i Platformy Obywatelskiej i nie ukrywa, że z wieloma politykami tej partii utrzymuje przyjazne stosunki, udziela im ślubów i chrzci dzieci.
Ks. Kazimierz Sowa (drugi z lewej) przeżył szok, kiedy prezydent Bronisław Komorowski przegrał wybor

Ks. Kazimierz Sowa (drugi z lewej) przeżył szok, kiedy prezydent Bronisław Komorowski przegrał wybory

Foto: PAP/Jacek Turczyk

Przy pierwszym spotkaniu trudno się zorientować, że jest księdzem. Rzadko chodzi w sutannie czy choćby koszuli z koloratką. Kiedy się do niego dzwoni, w słuchawce słychać: „Dzień dobry, Kazek Sowa". Podobnie przedstawia się w rozmowie bezpośredniej. Taki styl preferuje od początku swojej drogi kapłańskiej – i jak sam przyznaje – brak stroju duchownego na niektórych działa jak płachta na byka. Krakowska kuria jest ponoć zasypywana donosami w tej sprawie.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama