W najnowszej inscenizacji „Tanga” Sławomira Mrożka Teatru Polskiego w Warszawie aktor grający Artura (Paweł Krucz) fizycznie przypomina Szymona Hołownię. Patrząc na historię Polski 2050, widać, że Mrożek po raz kolejny okazał się prorokiem.
Proroctwa Mrożka nie są niczym nowym. Napisał „Portret”, zanim pojawiła się tzw. noc teczek, „Miłość na Krymie” wyprzedziła apetyty wielkomocarstwowe Rosjan i zajęcie Krymu. „Tango” zawsze postrzegano jako jedną z najwybitniejszych sztuk o Polsce. Teraz jednak za sprawą Szymona Hołowni można w niej znaleźć bardzo konkretne odniesienia.
Szymon Hołownia jak Mrożkowy Artur
Pozostało jeszcze 92% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.