Reklama

„Prosto z piekła. Edycja kolorowa”: Barwy Whitechapel

Edycja kolorowa nie zastępuje klasyka – prowadzi z nim dialog. Dla dojrzałego czytelnika to powrót wymagający, ale konieczny.
„Prosto z piekła. Edycja kolorowa”, scen. Alan Moore, rys. Eddie Campbell, wyd. Timof i cisi wspólni

„Prosto z piekła. Edycja kolorowa”, scen. Alan Moore, rys. Eddie Campbell, wyd. Timof i cisi wspólnicy

Foto: mat.pras.

Prosto z piekła” wraca do Polski, tym razem w kolorze. Monumentalne dzieło Alana Moore’a i Eddiego Campbella od początku było pewnym projektem granicznym: między reportażem a mitologią, archiwum true crime a halucynacją, historią a metafizyką. Kolor zmienia tu nie tylko frakturę obrazu, ale i sposób lektury.

Czarno-biała wersja Campbella działała jak policyjna dokumentacja: szorstka, brudna, pozornie obiektywna. Kolor wprowadza nowy rejestr – afektywny i symboliczny. Ulice Whitechapel zyskują cielesność, noc nabiera lepkości, krew przestaje być abstrakcją, a staje się znakiem przemocy wpisanej w porządek społeczny. To ważne, bo „Prosto z piekła” nie jest opowieścią o Kubie Rozpruwaczu jako zagadce kryminalnej, lecz o nowoczesności jako systemie produkcji ofiar.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama