Reklama

„Polska sarmacka. Historia zwykłych ludzi”: Podpisują się swoimi rękami

Trzech starych poddanych z osad Kamienica i Zalesie, przynależnych do klasztoru klarysek w Starym Sączu, zeznawało pod przysięgą, że jedno z pól należących do roli zwanej Kupówka było od najdawniejszej pamięci zaorywane przez poddanego klasztoru.
Wykupienie się z poddaństwa było kosztowne. Zdarzało się, że można było spłacać należność w ratach.

Wykupienie się z poddaństwa było kosztowne. Zdarzało się, że można było spłacać należność w ratach. Za każdą wpłatę chłop dostawał stosowne pokwitowanie. Ilustracja jest XVI-wieczna rycina

Foto: mat.pras.

Mateusz Wyżga, „Polska sarmacka. Historia zwykłych ludzi”. Książka ukazuje się właśnie nakładem Wydawnictwa Znak Horyzont, Kraków 2025 r.

Niewiele wiedzielibyśmy o dawnych kulturach oralnych, czyli przekazywanych z pokolenia na pokolenie ustnie, gdyby nie pismo, chociaż zawładnęły nim na okres kilku wieków dominujące grupy społeczne, przekształcając prawdziwą formę wydarzenia czy opowieści. Przeniesienie rzeczywistości do przyszłości w formie zapisek zawdzięczamy relacji człowieka i… gęsiom. To ich pióra, prowadzone ręką ludzką, pomagały przelać słowa na papier czerpany, znacznie trwalszy niż dzisiejszy. Zdania zapisane na papierze wykonanym ze zbutwiałych szmat znajdują się w archiwach państwowych i kościelnych od czterech stuleci. Pióro gęsie – skromny przyrząd kreślarski – po dziś dzień niekiedy można przypadkowo znaleźć w dawnej księdze.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama