Reklama

Kino, które smakuje. Jak jedzenie na ekranie karmi zmysły i wyobraźnię

Kino o jedzeniu kusi zmysły – pachnie, smakuje i syci wyobraźnię – ale tak naprawdę opowiada o czymś więcej: o wspólnocie, hierarchiach, pamięci i pragnieniach.
W „Tampopo” (1985) talerz gorącej zupy w przydrożnym barze jest celem podróży bohaterów, a zarazem p

W „Tampopo” (1985) talerz gorącej zupy w przydrożnym barze jest celem podróży bohaterów, a zarazem pretekstem do obserwowania relacji między postaciami

Foto: materiały prasowe

Przez dekady widzieliśmy na ekranie uczty, które wydawały się odległe. Jak zauważa konsultant scenariuszowy i wykładowca Wydziału „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego dr Michał Oleszczyk, jeszcze 20 lat temu polscy widzowie oglądali sushi czy ramen „zza grubej szyby”. – Wiedzieli, że istnieją, ale nie mieli okazji ich spróbować. Dziś możemy wyjść z kina i zamówić to, co chwilę wcześniej oglądaliśmy na dużym ekranie. To zmienia odbiór: potrawy z filmów stały się realne, dostępne, wpisane w naszą codzienność.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama