Reklama

„Thunderbolts*”: Antybohaterowie z przypadku

„Thunderbolts*” przypomina, że superbohaterowie wcale nie są doskonali.
„Thunderbolts*”, reż. Jake Schreier, dystr. Disney Polska

„Thunderbolts*”, reż. Jake Schreier, dystr. Disney Polska

Foto: mat.pras.

W ostatnich latach kolejne disneyowskie adaptacje komiksów rozczarowywały i pomimo komercyjnego sukcesu „Strażników galaktyki 3” oraz „Deadpool & Wolverine” mówiło się o kryzysie gatunku. „Thunderbolts*” miał odkupić winy i pokazać widzom, że w Marvel Cinematic Universe wciąż tkwi potencjał.

Producenci postanowili powalczyć o starszego widza, ograniczając liczbę żartów, gościnnych występów gwiazd i spektakularnych demolek, a nawet spowalniając tempo opowiadania. Pozwoliło to na dłuższą i głębszą ekspozycję postaci. W efekcie poznajemy bohaterów bliżej – i dobrze, bo to grupka stosunkowo mało znanych przegrywów walczących z własnymi kompleksami i niedoskonałościami. Samotność, wypalenie zawodowe, depresja towarzyszą im na co dzień.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama