Sławione w poezji „stubarwne winiety”, okna „podobne do świetlanych obrazów ujrzanych w widzeniach” współgrały z wyobraźnią młodopolskich artystów. Witraże projektowało wielu z nich, ze Stanisławem Wyspiańskim i Józefem Mehofferem na czele. Ale ten liryczny zachwyt miał również całkiem praktyczne konsekwencje w postaci dynamicznego rozwoju polskiej sztuki użytkowej, wzornictwa i przedsiębiorczości. W Muzeum Archidiecezji Warszawskiej kończy się właśnie wystawa „Światłem malowanie” poświęcona dziełu Krakowskiego Zakładu Witrażów, Oszkleń Artystycznych i Mozaiki S.G. Żeleński (brat słynnego Boya), mieszczącego się w budynku przy al. Krasińskiego 23 w Krakowie, dziś już jako Pracownia i Muzeum. Wystawa przedstawia fragment polskiej kultury, w którym nowoczesne idee dotyczące podniesienia rangi sztuki użytkowej łączą się z historią wyjątkowej rodziny, w czasach nadziei, wojen, sukcesu i porażki.