Reklama

„Na wulkanie”: Opowieści o ludziach, którzy wypadli na zakręcie

W opisywanych przez Radosława Kobierskiego światach i postaciach nawet na moment nie czuć fałszu. Zastanawiamy się raczej, skąd on to wszystko o nas wie.
„Na wulkanie”: Opowieści o ludziach, którzy wypadli na zakręcie

„Na wulkanie”, Radosław Kobierski, Wydawnictwo Drzazgi

Foto: mat.pras.

Raz na jakiś czas powraca w dyskusji o polskiej literaturze baśń o jednorożcu – tęsknota za wielką współczesną powieścią o Polsce. Pomijając kwestię, czy taka książka już nie powstała, narzuca się inne pytanie: skąd ta gigantomania? Mała proza o współczesności też będzie okej.

Tak się składa, że właśnie taka dotarła, prosto ze Śliwic, między Borami Tucholskimi a Wisłą, od skromnego wydawnictwa Drzazgi. „Na wulkanie” to pięć opowiadań Radosława Kobierskiego, prozaika, poety, fotografa. Kobierski, rocznik 1971, pisze rzadko, jakby potrzebował dłuższej chwili do namysłu. Jego ostatnia książka prozatorska to „Ziemia Nod” z 2010 r., w międzyczasie były dwa tomy poezji. I nagle po tak długiej przerwie oddaje nam pięć historii zebranych na 260 stronach. I to wcale nie jakichś spektakularnych. Nie banalnych, ale jednak dość zwyczajnych. Za to gęstych, dotykających głęboko albo wręcz oblepiających, jakby nam kto życiem chlusnął z wiadra.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama