Reklama

„Miasto szpiegów. Gra wywiadów w okupowanej Warszawie”: Na tropie warszawskich szpiegów

Ketty nie miała tremy. Gdy pojawiła się w gabinecie podpułkownika granatowej policji, walnęła prosto z mostu, że przychodzi w imieniu podziemia i żąda od niego pracy dla dobra Polski. I uzyskała zgodę
Warszawa pod okupacją: na ulicach pełno niemieckich żołnierzy, w zacisznych apartamentach – szpiegow

Warszawa pod okupacją: na ulicach pełno niemieckich żołnierzy, w zacisznych apartamentach – szpiegowskie szachy

Foto: Z kolekcji Roberta Marcinkowskiego/pap

Dwadzieścia tysięcy. Tylu funkcjonariuszy przewinęło się w czasie okupacji przez szeregi polskiej policji od koloru mundurów nazywanej granatową. Formacja oczywiście podlegała Niemcom, miała jednak własną kulturę zarządzania i poniekąd funkcjonowania. Dość powiedzieć, że aż do 1943 roku policjanci nosili polskie godło. Orzełek nie widniał wprawdzie na czapkach, tylko na guzikach, ale miało to swój symboliczny wymiar.

Policja granatowa nie cieszyła się sympatią społeczeństwa. Funkcjonariusze gorliwie wykonywali niemieckie polecenia, szczególnie haniebnie zaś zachowywali się wobec Żydów, do niedawna pełnoprawnych obywateli II Rzeczypospolitej. Mimo to trzej komendanci główni – Marian Kozielewski (brat słynnego Jana Karskiego), Aleksander Reszczyński (zamordowany przez Spec-Grupę Sztabu Głównego Gwardii Ludowej) i Franciszek Przymusiński – współpracowali z podziemiem. Pierwszy został nawet za to aresztowany i trafił do Auschwitz. Drugi z wszelkich zarzutów wysługiwania się Niemcom został po wojnie oczyszczony. Z kolei Przymusiński, tak się złożyło, znał przed wojną rodzinę… Piwnickich.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Plus Minus
„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Plus Minus
„Troll 2”: Tak się robi soft power!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama