Reklama

„Kubi”: Samuraje, których nie chcielibyście poznać

Japoński reżyser Takeshi Kitano obala samurajski mit, ale czyni to bez polotu i finezji.
Oda Nobunaga (w tej roli Ryo Kase) to przerysowany, zblazowany boss yakuzy, dla którego okrucieństwo

Oda Nobunaga (w tej roli Ryo Kase) to przerysowany, zblazowany boss yakuzy, dla którego okrucieństwo stanowi nie tylko metodę umacniania władzy, lecz także okazję do dobrej zabawy

Foto: materiały prasowe

Takeshi Kitano nieraz zabierał nas na ekranową jazdę bez trzymanki („Brother”, „Battle Royale”), by zaraz zmusić nas do refleksji w wyciszonych i melancholijnych obrazach („Hana-bi”, „Sceny nad morzem”). Teraz jednak zaserwował nam nudny film edukacyjny, którego jedyna siła tkwi w rozsadzaniu utartych stereotypów na temat samurajów z okresu wojen sengoku – ery walk lokalnych władców o wpływy w XV–XVI wieku. „Kubi” wiele mówi na temat samurajskich charakterów, ale zabrakło mu paru ważnych elementów – wciągającej fabuły oraz autorskiego komentarza do prezentowanych wydarzeń.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji "Rzeczpospolitej".

Oprócz rzetelnego i obiektywnego źródła najważniejszych informacji z Polski zyskujesz roczny dostęp do The New York Times w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama