4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 20.01.2026 20:09 Publikacja: 07.02.2025 09:45
Foto: AdobeStock
Niektóre zajęcia akademickie pozostawiają w nas ślad. Ja studiowałam biologię na UW i mam sporo takich wspomnień, zwłaszcza z ćwiczeń. Na studiach tych wylądowałam za sprawą fascynacji życiem wynikłej z doświadczenia przeprowadzonego w czwartej klasie podstawówki. Polegało ono na wyhodowaniu w słoju z wodą i sianem niezliczonych jednokomórkowców zwanych wówczas pierwotniakami (dziś to są na ogół protisty), z których „naszego kuzyna pantofelka” udało mi się całkiem długo obserwować pływającego na szkiełku pod mikroskopem, w które moja zbiorcza szkoła gminna była już w owych zamierzchłych czasach wyposażona. Wracając do czasów akademickich – na ćwiczeniach z zoologii bezkręgowców, które dla mojej grupy prowadziła wspaniała dr Mauryla Kiersnowska – mieliśmy owego ukochanego kuzyna umieścić w 8-proc. (bodajże) alkoholu. Nie w celu, żeby go tak od razu uśmiercić, ale by zaobserwować, jak się odrzęsia – czyli jak mu wszystkie rzęski odpadają i komórka staje się łysa.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas