Reklama

Model elizejski

Destabilizacja sytuacji politycznej w Berlinie i Paryżu długofalowo nie jest niczym dobrym. Jeśli jednak chcemy ją przekuć w szansę, mamy dobry moment, by odnowić polityczny ład w Europie. Ponad sześć dekad po francusko-niemieckim traktacie elizejskim i ponad 30 lat po polsko-niemieckim traktacie o dobrym sąsiedztwie musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy mamy do tego konieczną wyobraźnię.
Charles de Gaulle i Konrad Adenauer przed Pałacem Elizejskim 22 stycznia 1963 r.; za moment podpiszą

Charles de Gaulle i Konrad Adenauer przed Pałacem Elizejskim 22 stycznia 1963 r.; za moment podpiszą traktat, który stanie się kamieniem węgielnym francusko-niemieckiej przyjaźni i do dziś będzie wpływać na los całego kontynentu

Foto: AFP

22 stycznia 1963 r. w sali Murata Pałacu Elizejskiego podpisano traktat elizejski. Podpisy złożyli prezydent Charles de Gaulle, premier Georges Pompidou i minister spraw zagranicznych Maurice Couve de Murville w imieniu Francji oraz kanclerz Konrad Adenauer i minister spraw zagranicznych Gerhard Schröder w imieniu Republiki Federalnej Niemiec.

Po epoce „dziedzicznej wrogości”, ożywionej wojną prusko-francuską 1870 r., zajęciem Alzacji i Lotaryngii oraz zjednoczeniem Niemiec, oraz okresie „pojednania” po 1945 r., traktat elizejski stał się kamieniem węgielnym okresu „specjalnych relacji”, francusko-niemieckiej przyjaźni, której faktyczny stan wyznaczać ma do dziś kondycję całego kontynentu. Deklaracja Adenauera i de Gaulle’a poprzedzająca traktat stwierdza wręcz, że „pojednanie narodu niemieckiego i narodu francuskiego, które kładzie kres wielowiekowej rywalizacji, stanowi wydarzenie historyczne, które głęboko zmienia relacje między dwoma narodami”. 

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama