Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Donald Tusk właśnie zaszedł PiS od prawej, a może trzeba wprost powiedzieć populistycznej, strony. Zapowiedziane „czasowe i geograficzne zawieszenie prawa azylowego” to właśnie takie działanie. Sensu wielkiego ono nie ma, bo spośród 27 tys. osób, które w tym roku próbowały nielegalnie przekroczyć granicę z Białorusią, o azyl w Polsce poprosiło niespełna 10 proc. Ogółem rocznie w Polsce składanych jest 8 tys. wniosków o azyl. Każdy z nich może być przyjęty lub odrzucony. To zatem nie wnioski azylowe i nie potencjalni azylanci są problemem migracyjnym, ale ci, którzy nielegalnie przekraczają granicę i natychmiast pryskają do Niemiec. Jeśli ktoś jest zagrożeniem dla spójności i wspólnej polityki UE, to właśnie oni. A jeśli tak jest, to zawieszanie prawa azylowego nie tylko jest sprzeczne z polską konstytucją i prawem międzynarodowym, ale i z perspektywy walki z nielegalną migracją wydaje się pozbawione sensu.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: