Wostatnich miesiącach cały literacki świat dyskutuje o przypadku Alice Munro, nieżyjącej już kanadyjskiej noblistki, na której dorobek rzuciła cień jej rodzinna historia z molestowaniem seksualnym w tle. Okazało się, że pisarka miała przez lata wiedzieć o krzywdzeniu swojej córki przez ojczyma, ale wiedzę tę skrzętnie zamiatała pod dywan. Rzeczywistość jednak nie uznaje próżni i podczas gdy jedna gwiazda z Ontario na naszych oczach przygasa, już rośnie kolejna, choć rodem z Manitoby. Nad Wisłą poznajemy ją dopiero od niedawna, ale za to bardzo intensywnie, bo w przeciągu dwóch lat ukazały się polskie przekłady aż trzech książek Miriam Toews. Najnowsza z nich to powieść „Z ogniem” przetłumaczona przez Rafała Lisowskiego.