Reklama

Dla dobra Lazio

Każda śmierć kibica wydawała się dziełem przypadku, a nie czymś zamierzonym. Tak już po prostu było, że w chaosie walki, pośród wybuchających koktajli Mołotowa i błyskających noży, zdarzały się ofiary.
„Dla dobra Lazio staraliśmy się robić krzywdę ludziom z drugiej strony, dla dobra Lazio chcieliśmy w

„Dla dobra Lazio staraliśmy się robić krzywdę ludziom z drugiej strony, dla dobra Lazio chcieliśmy wejść na trybuny i ich pozabijać. Przelewając krew, chcieliśmy udowodnić, jak wiele jesteśmy gotowi zrobić dla klubu”. Na zdjęciu: ultrasi Lazio na Curva Nord, północnej trybunie Stadio Olimpico, mecz Pucharu Włoch SS Lazio – Novara, 12 stycznia 2019 r.

Foto: PAP/EPA/CLAUDIO PERI

Oglądając mistrzostwa świata [w 1990 roku] – pisał Grit we wspomnieniach zatytułowanych »Anni Buttati« (Zmarnowane lata) – zrozumiałem, że futbol się zmienia, że staje się narzędziem autopromocji”. Grit jest grafikiem, więc łatwo przychodziło mu projektowanie efektownych opraw. Irriducibili byli widoczni nawet wówczas, gdy brakowało ich na trybunach. W sezonie rozegranym po mundialu to oni przewodzili strajkowi kibiców, którzy w pierwszych połowach meczów zostawiali na pustej trybunie transparent: „Dwunasty zawodnik drużyny tylko wtedy, gdy sami tego chcemy”. Fani starali się w ten sposób skłonić klub, by przestał ich bagatelizować. Inny transparent – z napisem: „Więźniowie wiary”, z literami przedstawionymi za kratami – zestawiał ultrasów z więźniami sumienia.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama