Reklama

Olgierd Annusewicz: Negatywne kampanie wyborcze szkodzą politykom

PiS skupiło się w kampanii w 2023 roku na straszeniu Tuskiem. A PO przedstawiła 100 konkretów, z których trochę się śmiejemy, ale na poziomie symbolicznym to miało fundamentalne znaczenie - mówi  dr. hab. Olgierd Annusewicz, politolog.
Andrzej Duda bywa przesympatycznym facetem, sprawiającym wrażenie rozsądnego, skracającym dystans. A

Andrzej Duda bywa przesympatycznym facetem, sprawiającym wrażenie rozsądnego, skracającym dystans. A za chwilę wsadza sobie kij w plecy i staje się kompletnie innym człowiekiem. Robi się poważny, pompatyczny tak bardzo, że aż zabawny. Memiczny. Ten brak spójności obniża jego wiarygodność – analizuje Olgierd Annusewicz

Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński

Plus Minus: Obserwując scenę polityczną od 1989 roku, nie sposób nie zauważyć, że komunikacja polityków ze społeczeństwem bardzo się zmieniła. Niektórzy mówią, że się sprofesjonalizowała.

Zmieniała się. Bo musiała. W 1989 roku kampania była plakatowa. Potem już była prowadzona w mediach, ale jednokierunkowa. Politycy jak osioł ze Shreka powtarzali „wybierz mnie!”. W 1997 roku nastąpiła ważna zmiana – politycy zaczęli się zastanawiać, kim są ich wyborcy, czego oczekują i do nich adresowali swój przekaz. A potem nadeszła rewolucja mediów społecznościowych.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama