Reklama

„Patożycie. Z notatnika kuratora sądowego”: Kurator też człowiek

Były urzędnik pokazuje, jak wygląda życie osób funkcjonujących na marginesie.
„Patożycie. Z notatnika kuratora sądowego”: Kurator też człowiek

Foto: mat.pras.

Pomysł na książkę „Patożycie” powstał m.in. z bezsilności i przekłamań medialnych, które często przedstawiały tylko wycinek historii (np. odebranie dzieci rodzicom jakoby z winy sądu lub pracowników socjalnych). Autor z „branży” nie odszedł, ale reportaż napisał pod pseudonimem. Wszak opisał kilkanaście historii, z którymi spotkał się w pracy kuratora sądowego. Pisze wprost, dosadnie, wręcz nadużywa wulgaryzmów – po to, aby czytelnik spojrzał na inną Polskę, nie tę z monitorowanego osiedla. Codzienny świat kuratorów to bowiem Polska C, czyli popegeerowskie wsie, brudne dzielnice i stare kamienice, gdzie normą jest bezzębna 30-latka z pięciorgiem dzieci i kolejnym partnerem, których rozrywką jest picie.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama