Od wykluczenia strzeż nas, Panie

Głównym tematem współczesnych irlandzkich pisarek zdaje się być wyobcowanie. Jako narodu, ale jeszcze bardziej – jako kobiet.

Publikacja: 15.03.2024 10:00

Claire Keegan to jedna z najwyżej cenionych pisarek w Irlandii. Po latach wyjazdów wróciła do kraju

Claire Keegan to jedna z najwyżej cenionych pisarek w Irlandii. Po latach wyjazdów wróciła do kraju i w domu z widokiem na morze pisze kolejne książki dotykające ran swojego społeczeństwa

Foto: Frédéric Stucin

„Niech mje pan tyko zabierze nad rzekę. Tyle wystarczy. (…) chcę się tyko utopić. Kur…, tyle pan nie jesteś w stanie dla nas zrobić?” [pisownia oryginalna] – mówi rozgorączkowana, krzywo ostrzyżona dziewczyna do bohatera minipowieści „Drobiazgi takie jak te” Claire Keegan. Bill Furlong, tak się nazywa mężczyzna, przywiózł przed świętami Bożego Narodzenia opał do żeńskiego zakonu. Właśnie kończy się 1985 rok i dopiero za osiem lat upowszechniona zostanie wstrząsająca prawda na temat azyli sióstr magdalenek, tzw. pralni magdalenek. Prowadzone przez zakonnice instytucje w teorii miały charakter resocjalizacyjny, a w praktyce stanowiły połączenie klasztorów, więzień i obozów pracy. Zamykano w nich kobiety niemieszczące się w granicach normy ówczesnego, silnie konserwatywnego społeczeństwa irlandzkiego. Prostytutki, kryminalistki, kobiety pogrążone w uzależnieniach, ale też chore psychicznie, opóźnione w rozwoju, nastolatki w ciąży etc.

Pozostało 94% artykułu

Teraz 4 zł za tydzień dostępu do rp.pl!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach subskrypcji rp.pl

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Rzetelne informacje, różne perspektywy, komentarze i opinie. Artykuły z Rzeczpospolitej i wydania magazynowego Plus Minus.

Plus Minus
Walka o szafranowy elektorat
Plus Minus
„Czerwone niebo”: Gdy zbliża się pożar
Plus Minus
Dzieci komunistycznego reżimu
Plus Minus
„Śmiertelnie ciche miasto. Historie z Wuhan”: Miasto jak z filmu science fiction
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Plus Minus
Irena Lasota: Rządzący nad Wisłą są niekonsekwentnymi optymistami