Reklama

„Złe ulice”. Wiedźmy z Pragi

Trzeba odwagi, żeby po Marku Nowakowskim pisać o warszawskiej Pradze. Podjął się tego Tomasz Bochiński w zbiorze „Złe ulice”.
„Złe ulice”. Wiedźmy z Pragi

Foto: Materiały Prasowe

Oprócz jakości artystycznej na tym polega główna różnica: Nowakowski nie pisał o wiedźmach, krajobraz jego opowiadań był wolny od elementów spoza tego świata. Dość dramatyzmu indukowały w nim tragedie międzyludzkie wynikłe z biedy, wódki, osobliwie rozumianego honoru. U Bochińskiego niby też to mamy: residua z lat 50. mocą inercji dotrwały prawie do końca wieku. Ale Bochiński pokazuje też nową Pragę.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama