Reklama

„Zbrodnie odczytane z kości”: O czym mówią kości

„Zbrodnie odczytane z kości” odsłaniają kulisy pracy ekspertów od identyfikacji ofiar.
„Zbrodnie odczytane z kości. Tajemnice antropologii sądowej”, Monika Głąbińska, wyd. Muza

„Zbrodnie odczytane z kości. Tajemnice antropologii sądowej”, Monika Głąbińska, wyd. Muza

Foto: mat.pras.

Dorosły człowiek ma 206 kości i każda z nich coś o nim mówi: od płci po poziom stresu, jaki przeżywa. Taki jest punkt wyjścia książki Moniki Głąbińskiej, która jest antropologiem sądowym, czyli biologiem, który na potrzeby sądów bada ludzkie szkielety. Autorka np. analizuje zdjęcie rentgenowskie całującej się pary. Widać na nim, że kobiece oczodoły są kwadratowe i wąskie, a męskie szersze i prostokątne. Czytelnik dowiaduje się też, jaką rolę w ustalaniu szczegółów zbrodni odgrywają owady. Zajmuje się tym entomologia sądowa, która sprawdza, po jakim czasie od śmierci na zwłokach pojawiają się dane larwy.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama