"Od utworzenia republiki w 1923 r., Turcja nawiązała bliskie gospodarcze i wojskowe relacje z Zachodem, co było częścią jej wizji kreowania nowoczesnego i świeckiego narodu. Ale po dwóch dekadach rządów prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana jego Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) próbuje przekształcić kraj w niezależnego gracza i światową potęgę, rządzącą się własnymi prawami” – pisze ekspertka amerykańskiej Council On Foreign Relations Kali Robinson w opublikowanej przez ten think tank kilka tygodni temu analizie.