Gdy gospodarcza zapaść zagląda w oczy, trzeba przyspieszyć w polityce zagranicznej, a najlepiej zacząć budować regionalne imperium. Ankara przypomina światu, że ma ambicje być odrębną cywilizacją, a nie tylko pomostem między Wschodem i Zachodem.
Już tylko co trzeci obywatel Turcji rządzonej przez Recepa Tayyipa Erdogana (na zdjęciu w Brukseli w 2020 r.) widzi w Europie najważniejszego partnera w polityce międzynarodowej
"Od utworzenia republiki w 1923 r., Turcja nawiązała bliskie gospodarcze i wojskowe relacje z Zachodem, co było częścią jej wizji kreowania nowoczesnego i świeckiego narodu. Ale po dwóch dekadach rządów prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana jego Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) próbuje przekształcić kraj w niezależnego gracza i światową potęgę, rządzącą się własnymi prawami” – pisze ekspertka amerykańskiej Council On Foreign Relations Kali Robinson w opublikowanej przez ten think tank kilka tygodni temu analizie.
Pozostało jeszcze 97% artykułu
Ostatnia szansa na dostęp do NYT!
Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji "Rzeczpospolitej".
Oprócz rzetelnego i obiektywnego źródła najważniejszych informacji z Polski zyskujesz roczny dostęp do The New York Times w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.