-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Obecny prezydent Frank-Walter Steinmeier w przeszłości kurczowo trzymał się koncepcji kanclerza Helmuta Schmidta – na zdjęciu z sowieckiem przywódcą Leonidem Breżniewem w 1978 r. W opinii Schmidta Związek Radziecki był państwem niedemokratycznym, gospodarczą ruiną. Użył określenia, że to Burkina Faso z bronią atomową. Niemniej wychodził z założenia, że presja doprowadziłaby do pogorszenia sytuacji. To był błąd, co pokazało podejście Reagana
Plus Minus: Swoją najnowszą książkę o niemieckiej polityce wschodniej – „Verstellter Blick" (Przesunięty punkt widzenia) – skończył pan pisać jeszcze przed atakiem Rosji na Ukrainę. W rozbudowanym eseju wyjaśnia pan, dlaczego i w jaki sposób Niemcy przez lata ułatwiały Władimirowi Putinowi prowadzenie agresywnej polityki. Czy w związku z tym 24 lutego nie był dla pana zaskoczeniem?
Tekst skończyłem na trzy tygodnie przed otwartą rosyjską agresją. Niemniej musimy pamiętać, że wojnę przeciwko Ukrainie Putin prowadzi już od ośmiu lat. Spodziewałem się, że w pewnym momencie dojdzie do eskalacji konfliktu. Natomiast rozmiar rosyjskiej ofensywy był dla mnie zaskoczeniem. Przewidywałem raczej, że walki będą koncentrowały się w dalszym ciągu w Donbasie i że Rosjanie podejmą próbę zajęcia terenów leżących pomiędzy Donbasem a Krymem, na czele z Mariupolem.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów