Michał Szułdrzyński: Rozmyta granica między informacją a dezinformacją

Mało co tak mnie złości, jak tytuły w portalach internetowych: „Internauci obnażają hipokryzję opozycji" (to ze strony sprzyjającej rządowi) czy „Internauci nie dowierzają. Uchwała radnych PiS to szok" (to ze strony rząd zwalczającej). Dlaczego uznałem, że warto Czytelnikom zawracać głowę tym, co mnie złości? Ano dlatego – ostrzegam, przypomnę truizm – że choć może się wydawać, że różnica między prawdą a fałszem bywa ogromna, niekiedy bywa ona niezwykle cienka. Granica między informowaniem a dezinformowaniem, relacjonowaniem faktów a narzucaniem opinii potrafi być ledwo dostrzegalna. Szczególnie w czasach, w których nie istnieje już jedna opinia publiczna, lecz swoją opinię ma każde plemię, każda bańka.

Aktualizacja: 31.01.2021 13:09 Publikacja: 29.01.2021 00:01

Michał Szułdrzyński: Rozmyta granica między informacją a dezinformacją

Foto: Pixabay

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Marcin Duma: Ludzie szukają na oślep wyjścia z covidowego labiryntu
Materiał Promocyjny
Polacy wracają do galerii handlowych
Plus Minus
Omikron. Incydent czy game changer
Plus Minus
Prawo i Sprawiedliwość w epoce niemożności
Plus Minus
Żurawski vel Grajewski: Liczne sygnały słabości wobec Rosji
Materiał Promocyjny
COMPLIANCE SUMMIT 2022. Już standard, czy dobra praktyka?
Plus Minus
Peppa. Najbardziej wpływowa świnka świata
Plus Minus
Robert Mazurek: Szczudła kariery