Reklama
Rozwiń
Reklama

GAFAM. Unia Europejska bierze się za internetowych gigantów

Unia Europejska chce rewolucji na rynku cyfrowym. Internetowi giganci już zaczynają przeciwko niej lobbować. Szturm zwolenników Donalda Trumpa na Kapitol może jednak ułatwić jej przeprowadzenie.
Thomas Breton (z lewej), komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, i wiceprzewodnicząca Komisji Europejski

Thomas Breton (z lewej), komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, i wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej odpowiedzialna za konkurencję i gospodarkę cyfrową Margrethe Vestager (z prawej) to kluczowe postacie w tworzeniu nowego cyfrowego prawa. Do tej pory nie zawsze było im po drodze. Czy tym razem połączą siły?

Foto: AFP

Gdy 6 stycznia setki osób zbezcześciły symbol amerykańskiej demokracji, nikt jeszcze nie myślał, że poważne konsekwencje dotkną nie tylko amerykańskiej polityki. Dopiero dwa dni później okazało się, że może to być punkt zwrotny dla zasad działania cyfrowych gigantów. 8 stycznia Twitter zablokował konto Donalda Trumpa, wtedy jeszcze urzędującego prezydenta USA. Podobnie zrobił Facebook (czasowo), a Apple, Google i Amazon zaprzestały świadczenia tzw. usług hostingowych dla komunikatora Parler – popularnego wśród skrajnej prawicy. Powód? Wpisy i komentarze prezydenta nawoływały do przemocy, a za pośrednictwem Parlera organizowano nielegalne działania.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama