Bardziej dopracowany pod względem technicznym, ambitniejszy pod względem fabularnym. Wielowymiarowe postacie i ciekawe pytania, które podczas zabawy stawia sobie gracz, zbliżają grę do dobrego filmu albo nawet książki. To z całą pewnością nie jest banalna rozrywka.
Program oferuje pięć nowych misji, które można ukończyć – wraz z misjami pobocznymi – w ciągu około ośmiu godzin. W ich trakcie gracz pomaga parze bohaterów odnaleźć tytułowego Outsidera, plugawą istotę o ponadnaturalnych mocach. Co ciekawe, bohaterowie również dysponują takimi mocami, między innymi potrafią się teleportować oraz przemieniać w napotkane postacie. Pozwoliło to twórcom na wyreżyserowanie efektownych scen akcji, ale i stworzenie zagadek wymagających myślenia. Zgodnie z obowiązującą modą, poszczególne zadania można wykonywać zarówno skradając się, jak i stawiając na otwartą konfrontację. Każde z tych rozwiązań wymaga jednak od gracza nieco innych umiejętności.
Gra ukazała się w polskiej wersji językowej. Rodzimi lektorzy spisali się bez zarzutu, jednak lepiej wybrać wersję „kinową" – czyli tę z napisami. Użyczający głosu głównemu bohaterowi Michael Madsen wypada znakomicie, podobnie Rosario Dawson i Robin Lord Taylor. To znani hollywoodzcy aktorzy, którzy często romansują ze światem elektronicznej rozrywki. W ostatnich latach radzą sobie w nim lepiej niż w kinie. Najwyraźniej dożyliśmy czasów, w których to właśnie gry, a nie seryjnie produkowane filmy, pozwalają dawnym gwiazdom na stworzenie prawdziwych kreacji.
„Dishonored: Death of the Outsider",
Arkane Studios, PC, PS4, Xbox One 2007