4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 25.11.2021 18:48 Publikacja: 26.11.2021 16:00
Słowiańsk (zdjęcie z maja 2021 r.) znajduje się pod kontrolą władz ukraińskich i leży 30 kilometrów od linii frontu, a od czerwca 2014 roku już się tutaj nie strzela
Foto: shutterstock
W grudniu 2018 roku, podczas jednej z moich ostatnich podróży na ukraińską wojnę, przyjeżdżam do Słowiańska – miasta, które jako pierwsze wpadło w ręce sił prorosyjskich. Wtedy, na wiosnę 2014 roku, na ulicach wyrosły tu barykady i okopy, a przedmieścia stały się strefą walk między Zjednoczoną Armią Południowo-Wschodnią Girkina a ukraińskimi siłami rządowymi. Według wielu świadectw z tych czasów znaczna część cywilnych mieszkańców przedmieść stanęła po stronie okupantów zza rosyjskiej granicy i wręcz własnymi ciałami broniła „swoich" chłopców przed atakiem żołnierzy. A co się działo w samym mieście?
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas