Reklama

„Jak pies z kotem”. Między cierpieniem a miłością

Ten film został napisany przez życie.
„Jak pies z kotem”. Między cierpieniem a miłością

Foto: Hubert Komerski

To autentyczna historia braci reżyserów Janusza i Andrzeja Kondratiuków. Pierwsza scena: Kazachstan, dokąd ich rodzina została wywieziona z Pińska w czasie wojny. Starszy Andrzej opiekuje się małym bratem, który urodził się już tam, w Al-Bułak. To tylko prolog, wspomnienie z dzieciństwa. Bo potem bracia, choć po powrocie do Polski obaj skończyli łódzką Filmówkę, mieli relacje jak pies z kotem. A wreszcie ich kontakty stały się zupełnie sporadyczne, gdy Janusz Kondratiuk wyjechał do Austrii, gdzie spędził prawie ćwierć wieku. Po latach połączy ich tragedia.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama