-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
To był kochany gadatliwy człowiek, który nadawał się do wielu ról, ale nie do szpiegowania – mówi Janusz Zemke (z prawej) o Józefie Oleksym. Zdjęcie z marca 2004 roku, ponad osiem lat po głośnej aferze Olina
Plus Minus: Odkrył pan patent na wygrywanie wyborów. Od 1989 roku nieprzerwanie zdobywa pan mandat – albo do Sejmu krajowego, albo do europarlamentu. Jak to się robi?
Czasami odpowiadam na to pytanie w ten sposób, że wyborcy nie zdążyli się jeszcze na mnie poznać (śmiech). A poważnie to nie zmieniam poglądów, zawsze byłem człowiekiem lewicy, kandyduję zawsze w tym samym okręgu, czyli w Bydgoszczy, a poza tym uważałem, że polityk to jest zawód, który trzeba porządnie wykonywać. I mam swoich kochanych wyborców. Kiedyś byłem na spotkaniu w Osielsku pod Bydgoszczą. Wstała jedna pani i mówi: Proszę pana, my całą rodziną zawsze na pana głosowaliśmy, a w tym roku poszliśmy do wyborów i okazało się, że pan nie kandyduje. Co się stało? Ja na to: Ale przepraszam bardzo, na co były te wybory? No, na wójta Osielska – odpowiedziała pani. Rzeczywiście, na wójta nie kandydowałem.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów