Reklama
Rozwiń
Reklama

Epidemia eboli: Europa nie chce brać odpowiedzialności za Afrykę

Europa nie chce brać odpowiedzialności za Afrykę. Po porażce kolonializmu wycofała się ze swojej misji cywilizacyjnej, a jej miejsce zajęli Amerykanie i Sowieci.
Afryka pozostawiona sama sobie łata braki przylepcem. Monrowia, ewakuacja zwłok ofiary zarazy, 4 paź

Afryka pozostawiona sama sobie łata braki przylepcem. Monrowia, ewakuacja zwłok ofiary zarazy, 4 października

Foto: AFP

Czy wybuch epidemii eboli na tak dużą skalę jak w zachodniej Afryce byłby możliwy, gdyby do dziś mieszkali tam Europejczycy? Pytanie mocno kontrowersyjne i retoryczne, bo przecież nikt nie zna odpowiedzi. Ale postawienie go jest zasadne. Nieszczęścia Afryki wcale nie skończyły się wraz z odzyskaniem przez państwa tego kontynentu niepodległości. Zmieniły jedynie swój charakter.

Trudno w ogóle powiedzieć z całą pewnością, że Afryka kiedykolwiek była wolna od nieszczęść. Zanim przybyli tu Europejczycy, na kontynencie egzystowały liczne struktury plemienne, które musiały toczyć ciągłą walkę między sobą oraz z wyjątkowo surową przyrodą. Natura od zawsze determinowała rozwój tego kontynentu, nie pozwalając na osiągnięcie tu bardziej złożonych form życia społecznego.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama