Reklama

Opowieści o pedałowaniu

Po decyzji amerykańskiego Sądu Najwyższego niektórzy moi znajomi na Facebooku przemalowali swoje zdjęcia na tęczowo. Czas, abym i ja „wyszedł z szafy".

Aktualizacja: 04.07.2015 17:08 Publikacja: 03.07.2015 09:49

Opowieści o pedałowaniu

Foto: AFP

Wyznaję więc prawdę: oszalałem na punkcie pewnego faceta. Od wielu miesięcy spędzam z nim upojne noce. Nie, nie chodzi o seks, jak to zazwyczaj bywa u gejów. Kiedy on opowiada, ja mogę całymi godzinami patrzeć i słuchać w milczeniu. To naprawdę mocne uczucie.

Moje szaleństwo sięga zenitu, kiedy zaczyna się Tour de France. Nagrywam w ciągu dnia relacje z tej imprezy (niestety, kolarze jeżdżą, gdy my siedzimy w pracy), a po zmierzchu siadam przed telewizorem, aby słuchać komentarza Tomasza Jarońskiego. Bo to właśnie on jest moim wybrankiem.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Plus Minus
W teatrze nikt nie umiera za dawne grzechy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama