4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 30.08.2015 08:45 Publikacja: 28.08.2015 02:00
Dominik Zdort
Foto: Fotorzepa/Ryszard Waniek
Raz na dwa tygodnie, czasem raz w miesiącu dostaje nocą esemesa, odbiera dziewczynę z imprezy i zawozi do rodzinnego domu. A panienka zazwyczaj jest średnio przytomna. Albo pijana, albo pod wpływem jakichś psychotropów.
– Dlaczego musisz po nią jeździć? Jej rodzice nie mogą? Nie mają samochodu? – pytałem. Nieco zmieszany odparł, że rodzice licealistki hołdują bezstresowym metodom wychowawczym. Gdyby to oni przyjeżdżali po córkę, mogłaby się denerwować, że zobaczą ją pijaną. – No to co? Może dzięki temu nie byłaby zawsze nawalona? – rzuciłem. W odpowiedzi usłyszałem, że rodzicom licealistki chodzi o to, aby czuła się możliwie nieskrępowana, niezależnie od tego, co oni o tym myślą. – Ale przecież każą jej na noc wracać do domu – wymamrotał mój znajomy, jakby na usprawiedliwienie.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas