Reklama

Zdort: Bank, który nie daje mi spokoju

Redakcyjni koledzy, szczególnie ci z działu ekonomicznego, od lat mnie przekonują, że banki są z natury dobre.
Dominik Zdort

Dominik Zdort

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek

Nie należy więc nakładać na nie kolejnych podatków. W końcu to sektor finansowy jest krwiobiegiem państwa, a dzięki kredytom kraj może się rozwijać...

Chętnie w to wierzę, jestem z całego serca za zdrowym kapitalizmem, za prężną przedsiębiorczością, za silnymi bankami. Ale moje doświadczenia z pewnym konkretnym bankiem powodują, że dostaję białej gorączki.

W latach 90. dałem się namówić na założenie konta w renomowanym zachodnim banku. Przez jakiś czas było miło – bank robił swoje (nie zawracał mi głowy, obracał moimi pieniędzmi i wypłacał odsetki). Ale po kilku latach zaczęły się telefony z ofertami.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama